Nasza strona, aby wyglądać i działać prawidłowo, korzysta z plików cookies. Obsługę cookies można wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Więcej o polityce cookies.

Akceptuję

Niedziela w naszym chrześcijańskim życiu

15-04-2007 11:33 xRobert Turyk Liturgia Czytano: 510
Sercem każdej niedzieli jest Msza Święta. Obecność na niej stanowi dla każdego z nas obowiązek. Zaniedbywanie niedzielnej Eucharystii jest bardzo niebezpieczne dla naszego życia religijnego. Dlatego bardziej niż o obowiązku uczestnictwa we Mszy Świętej trzeba mówić o korzyściach duchowych, jakie ono nam daje.
Msza Święta przeżyta świadomie i pobożnie służy umocnieniu naszej wiary. Uczestnicząc w Eucharystii, mamy możliwość usłyszenia Słowa Bożego. Święty Paweł uczy, że "wiara rodzi się z tego, co się słyszy" (Rz 10, 17). Bóg tak jak przed wiekami, tak i dzisiaj mówi do nas w swoim słowie. Jest ono uroczyście głoszone podczas Liturgii Słowa. Mamy okazję zatrzymać się nad fragmentami Pisma Świętego wybranymi na niedzielną Eucharystię. Także homilia może zainspirować nas do postawienia sobie pytań dotyczących Boga i naszej wiary. Warto starać się zapamiętać przynajmniej jedną myśl z czytań biblijnych lub z homilii i potraktować ją jak wskazówkę do naszego postępowania w ciągu tygodnia. Każdy z nas, jeśli tylko będzie uważnie słuchać, może wynieść coś dla siebie z Liturgii Słowa. Bóg, jak dobry Ojciec, dzieli się z nami swoją mądrością. Niekiedy będzie to słowo zachęty, innym razem upomnienia, jeszcze innym słowo pocieszenia.
Gdy ktoś pyta, dlaczego ma chodzić na Mszę Świętą, możemy mu śmiało odpowiedzieć: dlatego, aby usłyszeć Słowo Boże i nim ubogacić naszą codzienność. Zasłuchanie w Słowo Boże pozwoli nam dostrzec, iż nasza codzienność zanurzona jest w wieczności i że Bóg jest obecny we wszystkich wydarzeniach naszego życia. Uczestnictwo we Mszy Świętej jest również ważne, dlatego że pozwala nam cieszyć się wiarą innych oraz umacniać naszą wiarę ich miłością do Boga. Gromadzimy się w kościele, by wspólnie, jako jeden lud Boży, wysławiać Boga, dziękować Mu za Jego dobrodziejstwa, prosić o błogosławieństwo dla świata oraz składać ofiarę pojednania. Jesteśmy sobie nawzajem potrzebni, ponieważ wiara umacnia się, gdy jest dzielona z innymi. Obecność i gorliwość innych wierzących motywuje nas i pomaga w naszym codziennym wzrastaniu w wierze. Obrazują to dobrze płonące kawałki węgla w kominku. Kiedy są razem, płoną radośnie i wszystkie się żarzą. Wystarczy jednak wyjąć jeden węgielek i odłączyć od innych, a szybko zgaśnie i wyziębnie. Podobnie jest i z nami. Można szybko wyziębić swoją duszę, jeśli się odejdzie od wspólnoty wierzących. Obecność pozwala na stworzenie wspólnoty nie tylko Bożej, ale i ludzkiej. Wielu ludzi zna się właśnie ze wspólnego uczestnictwa we Mszy Świętej w swojej parafii. Czują się jedną rodziną Bożą. Uczestnictwo we Mszy Świętej umacnia więzi sąsiedzkie. Może pomóc w przełamywaniu obojętności i uchronić przed zamykaniem się przed innymi. Wspólna modlitwa, słuchanie Słowa Bożego, przystępowanie do Komunii Świętej sprawiają, że uczymy się patrzenia na siebie z większą życzliwością i zaufaniem.
I ostatnia refleksja: prawie każdy z nas ma swoje ulubione miejsce w kościele. Będzie to ławka z przodu, miejsce za filarem, czasami w bocznej kaplicy. Mamy też ulubione godziny Mszy Świętej. Jedni chodzą do kościoła wczesnym rankiem (jak Maria Magdalena do grobu Chrystusa), inni wolą po południu lub wieczorem. Nie jest ważna pora, o której przychodzimy na Mszę Świętą. Ważne jest, abyśmy byli obecni duszą i ciałem. Pamiętajmy o tym, że nasze uczestnictwo we Mszy Świętej sprawia radość Chrystusowi. Jest naszym darem dla Niego. Oto mam okazję ofiarować Panu Bogu odrobinę mego czasu. On sam wypatruje nas każdej niedzieli w tej samej ławce lub za filarem. Kiedy nas nie ma, powstaje puste miejsce. Ono bardzo smuci serce Boże.
ks. Zbigniew Sobolewski