Nasza strona, aby wyglądać i działać prawidłowo, korzysta z plików cookies. Obsługę cookies można wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Więcej o polityce cookies.

Akceptuję

NOWE PRZYKAZANIE

05-05-2007 12:11 xRobert Turyk Liturgia Czytano: 523
NOWE PRZYKAZANIE
Tak Chrystus nazwał przykazanie miłości. Na czym polega jego nowość, przecież ono było znane już w Starym Testamencie? Na dwóch sprawach. Na miłości bez miary. Taką bowiem miłością umiłował nas Chrystus, oddając swoje życie za zbawienie świata. Takiej miłości nie znał Stary Testament. I po drugie, na miłości wszystkich ludzi, w tym także i wrogów. Przykazanie miłości według rozumienia Żydów odnosiło się tylko do wyznawców Mojżesza. Do innych, nie. Może właśnie dlatego Chrystus tak bardzo napiętnował, w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, postawę kapłana i lewity, którzy nie udzielili pomocy poturbowanemu przez rozbójników człowiekowi. Na tym właśnie polega nowość tego przykazania. Ale to nie wszystko.
Chrystus domaga się od nas takiej miłości, jaką On nas umiłował. Mówi: "Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem", to znaczy, łącznie z oddaniem życia. Podaje też motyw, dlaczego mamy to robić. Ten rodzaj miłości ma być znakiem rozpoznawczym chrześcijaństwa. "Po tym wszyscy poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali". No właśnie. Dotykamy tutaj naj boleśniejszej rany, chyba dla nas wszystkich. Wszyscy bowiem, no powiedzmy z małymi wyjątkami, cierpimy na brak takiej miłości. I może właśnie dlatego, nasze świadectwa bywają takie zamglone, a ewangelizacja tak anemiczna.
Czy dzięki naszemu świadectwu ludzie są w stanie uwierzyć w Chrystusa? Takie pytanie nasuwa się nam, gdy czytamy dzisiejszą Ewangelię.
ZADANIE NA TYDZIEŃ
1. Do przemyślenia:
Czy tak rozumiałem przykazanie miłości bliźniego?
Czy pamiętam, że przebaczyć, to znaczy zapomnieć?
2. Do wykonania:
Postaram się wyciągnąć rękę do wszystkich osób, z którymi jestem poróżniony.