Nasza strona, aby wyglądać i działać prawidłowo, korzysta z plików cookies. Obsługę cookies można wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Więcej o polityce cookies.

Akceptuję

RABBUNI, NAUCZYCIELU KOCHANY

22-03-2008 22:09 xRobert Turyk Ogłoszenia parafialne Czytano: 484
Bardzo rano,
przed wschodem słońca
Maria Magdalena, Salome
i Magdalena wzięły wonności
i prześcieradła, aby namaścić Ciało
Jezusa, owinąć w świeże prześcieradła
i uczciwie pochować.

Były przerażone.
Kamień odsunięty,
pieczęci zerwane,
strażników nie ma.
Wykradli Go!

Jeszcze nie opadły mgły poranne,
ktoś chodził w ogrodzie
- pewnie ogrodnik.
Podbiegła Magdalena,
tajemniczo zapytała:
Słuchaj, co się stało?
Może ty wiesz,
kto zabrał Jego Ciało
i gdzie Je położono?
Ja Go zabiorę.

Mario!
Odwrócił się, poznała Go.
To był On.
Rabbuni! Nauczycielu Kochany,
Ty żyjesz, jesteś.
Nie dotykaj Mnie, Mario.
Jeszcze nie wstąpiłem do Ojca.
Idź, powiedz uczniom,
że uprzedzę ich do Galilei.
Pobiegła, powiedział uczniom:
On żyje! Widziałam Go!
Ale kto by uwierzył kobiecie.

Piotr i Jan pobiegli do grobu.
Jan biegł pierwszy, Piotr się zmęczył,
ale Jan nie wszedł do grobu,
czekał na Piotra.
Piotr wszedł pierwszy.
Zobaczył chusty tam, gdzie była głowa,
prześcieradła tam, gdzie leżało Ciało Jezusa.

Kogo szukacie? - zapytał Anioł.
Jezusa.
Jak to, żywego szukacie wśród umarłych?
Ale wstyd.

Wrócili do wieczernika,
gdzie uczniowie byli zamknięci
z obawy przed Żydami.
Piotrze, Janie, i co widzieliście?
On żyje!

Wieczorem, gdy drzwi były zamknięte,
wszedł, stanął pośród uczniów.
Zlękli się bardzo.
Pokój Wam!
Nie bójcie się.
Weźmijcie Ducha i rozgrzeszajcie ludzi.

I tak to się zaczęło.
I tak trwa do dziś.

Przed wschodem słońca idą ludzie
na Rezurekcję - na Zmartwychwstanie,
zobaczyć pusty grób Jezusa Żywego.

Naprzeciw idzie chłopka. Ma kosy złociste.
Poznała Zbawiciela ze świętego obrazka,
upadła na kolana i krzyknęła: Chryste!
Bije głową o ziemię z serdeczną rozpaczą,
a Chrystus się pochyli i rzeknie:
Powiedz ludziom, niech już nie płaczą.

Już nie płaczą. To tylko z radości.
Życzę Wam radosnej Wielkanocy.
Spożywajcie z dziękczynieniem Baranka,
który Krwią swoją nas ocalił,
jajka wielkanocne i niech wszystko
będzie nowe. Niech nie braknie ludziom
chleba i dzielcie się chlebem i niebem.

Nie bójcie się.
On naprawdę żyje.
On przyjdzie i do nas.
Jaka szkoda, że nie ma Tomasza.
On dalej nie wierzy.

ks. bp Józef Zawitkowski